sobota, 18 października 2008

Niedziela wieńcząca spotkanie

Niedzielna Eucharystia pod płaszczem Maryi, to ostatni punkt spotkania Referentów Powołaniowych. 

Pozostaje zadanie: modlitwa.

Czytając nasz blog, proszę odmów chociaż 1 Zdrowaś... o nowe powołania i w intencji już powołanych.

intensywna sobota

Dzień bardzo napięty i pracowity. Rozpoczeliśmy od Mszy Świętej w kaplicy Cudownego Wizerunku Maryi. 
Wykłady, dyskusje i modlitwa.

Wiele wartościowych spostrzeżeń, ale jedno szczególnie mi utkwiło (z wykładu ks. prof. dra hab. Krzysztofa Pawliny). Nie cytuję, ale o to chodziło: 

ŚWIAT DZISIAJ JEST ELASTYCZNY I ZMIENNY, PODOBNIE DZISIEJSI LUDZIE, ALE NIEZMENNE SĄ SŁOWA JEZUSA I MISJA KOŚIOŁA. ON TEŻ NIEUSTANNIE WOŁA: "POJDŹ ZA MNĄ", BO CHCE BY NIE BRAKŁO ZAPALENCÓW PRZEKAZUJĄCYCH JEGO SŁOWA, KORZYSTAJĄC Z MOŻLIWYCH ŚRODKÓW I DOCIERAJĄC DO WSPÓŁCZESNEGO CZŁOWIEKA. 

piątek, 17 października 2008

Piątkowy początek


Po krótkim przywitaniu Ks. Biskupa Wojciecha Polaka rozpoczęliśmy wspólnymi nieszporami. 
Następnie mogliśmy wysłuchać wykładu ks. prof. dr hab. Zdzisława Kroplewskiego. 
To nie tylko czas na sali wykładowej, ale przede wszystkim czas na wspólną modlitwę w intencji powołań, dlatego też udaliśmy się do Kapicy Czarnej Madonny na Mszę Świętą, a wieczorem wspólnie trwaliśmy na apelu jasnogórskim.

czwartek, 16 października 2008

Spotkanie referentów powołaniowych

Ten weekend, to czas zjazdu na Jasną Górę osób odpowiedzialnych za powołania.
Będziemy spotykać się rozważać zagadnienie "nowych powołań dla nowej Europy."
W trakcie spotkania postaram się umieścić krótki rys tego, co się działo.

sobota, 6 września 2008

Klimaty lata


Wiele się działo w czasie wakacji, powoli można trochę podsumować.
Zakopane, Mazury, Czechy...
Zapraszam do krótkiego pokazu miejsc (specjalnie dobrałem tylko to, co nas otaczało), które nam towarzyszyły (oczywiście nie wszytko dało się umieścić).
Chwile utrwalone przez uczestników, nas: mnie i ks. Roberta. Specjalne podziękowania dla Andrzeja - na jego fotki można zawsze liczyć w naszych relacjach.

W podkładzie utwór zespołu z naszej rzeszowskiej parafii - WueN (czyli: "Wesołe Nutki").

piątek, 29 sierpnia 2008

Zakończyło się w Czechach...

Ostatni zachód słońca nad Bozkovem i ostatni dzień.
Wszystko, co dobre się kończy.
Było wyśmienicie, są plany na przyszłość, ale zobaczymy....
Na koniec cała nasza ekipa po Mszy Świętej.



piątek pod ziemią


Zwiedzanie tego, co pod nami w Bozkovie – czyli do południa wizyta w jaskiniach. Po tradycyjnym czeskim obiedzie (dziś smażony ser) dłuższa sjesta, bo i pogoda raczej ku temu. Dalej ostatnia konferencja i pożegnalna Msza Święta.
Czas powoli się rozjeżdzać...