piątek, 30 listopada 2007

maturzyści z Kolbuszowej

28-30.11.2007r. - dla nas czas wspólnie spędzony w Dębowcu z maturzystami z Kolbuszowej. Cieszymy się, że mogliśmy dzielić się własną wiarą i przebywać z tak wspaniałymi osobami.
Jeśli byłeś/byłaś tam z nami - pozostaw swój ślad w komentarzu (najcenniejsze dla nas są właśnie Twoje wrażenia).
Parę zdjęć pod linkiem:
http://picasaweb.google.pl/saletyni/MaturzyCiZKolbuszowejDBowiec

Może i ktoś z Was coś nam jeszcze podeśle :-) ???

Pamiętamy o Was - Drodzy Kolbuszowianie - w modlitwie.

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Te rekolekcje były czymś naprawde szczególnym dla mnie,ciesze sie że mogłam w nich uczestniczyć!!:) super grupa,a w szczególnosći KSIEŻA;)) W życiu nie byłam na takich rekolekcjach prócz rekolekcji szkolnych!Teraz jak bym miała jeszcze okazje to na pewno bym się wybrała!!Coś niesamowitego!! Dziekuje za ten czas... ;) pozdrawiam serdecznie:)aaa faje zdjąćka!!!:):)

Anonimowy pisze...

Cieszę się, że mogłem uczestniczyć w tych rekolekcjach. Te rekolekcje dużo mnie nauczyły. Chciałem podziekować ks. Robertowi i ks. Krzysztofowi za spędzony z nimi czas. Ich słowa wniosły coś nowego do mojego życia. Mało jest takich ludzi jak oni.
Mam nadzieję, że ich kiedyś jeszcze zobacze. Pozdrowienia.

Anonimowy pisze...

Dziękuję za wpisy - nam z Wami było też dobrze, mam nadzieję, że jeszcze ktoś coś wpisze (ważne, by szczerze) pozdrawiam

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anonimowy pisze...

Słowem wyjaśnienia - ten usunięty komentarz, to mój wpis. Po prostu przypadkowo zdublowałem już umieszczony wpis

Anonimowy pisze...

Bardzo sie ciesze, ze mogłam byc w Dębowcu na rekolekcjach.Duzo sie nauczylam i były mi one naprawde potrzebne...Niezapomne nigdy tego miejsca i tych rekolekcji:)SERDECZNIE POZDRAWIAM KS.KRZYSZTOFA ORAZ KS.ROBERTA:)Mysle ze z ksiezmi sie jeszcze kiedys zobacze...
Kasia

Anonimowy pisze...

Ciesze sie,że mogłam byc w Dębowcu i uczesniczyc z moimi kolegami,kolezanikami na rekolekcjach:)byly mi one potrzebne..serdecznie pozdrawiam ks.Krzysztofa i ks.Roberta mam nadzieje ze jeszcze kiedys sie zobaczymy...