niedziela, 28 listopada 2010

odliczanie czas zacząć

Każdemu kiedyś zdarzyło się odliczać czas pozostały do jakiegoś ważnego wydarzenia: końca roku, studniówki, matury, ślubu...


Dziś rozpoczynamy odliczanie, które w kalendarzu liturgicznym nosi nazwę adwent (łac. adventus - przyjście). Już niespełna miesiąc dzieli nas od świąt Bożego Narodzenia.

Wykorzystajmy ten czas na przygotowanie swoich serc na narodzenie w nich Jezusa:

Wierzysz, że Chrystus narodził się w betlejemskim żłobie?
Lecz biada ci, jeśli nie narodził się w Tobie.

Adam Mickiewicz

czwartek, 18 listopada 2010

biwak modlitewny

W dniach 11-14 listopada 2010r. w Dębowcu k. Jasła odbył się kolejny Biwak Modlitewny.

Co to takiego? Na czym to polega? Ano na tym, że oazowicze (w sumie to nie tylko oni, ale także sympatyzujący lub zaciekawieni) przyjeżdżają "jednego onego weekendu" na ogólnopolskie spotkanie (ogólnopolskie Polski południowej, gdyż na północy za zorganizowanie biwaku zabrali się nasi Saletyni z Trzcianki, których bardzo serdecznie pozdrawiamy).


Co wtedy się robi? Nic szczególnego... je, śpi, bawi się, spotyka się z innymi... i coś ważnego - modli się idywidualnie i we wspólnocie.

Nie jest to spotkanie nudne i monotonne, świadczy o tym liczba 108 uczestników, którzy z Dębowca wyjeżdżali jednocześnie smutni z powodu rozstania ale i przemienieni mocą Ducha Świętego, który działa tam gdzie gromadzą się ludzie, aby się modlić (zob. Mt 18, 20).

Z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkanie :)
W międzyczasie zapraszając na stronę OAZY

poniedziałek, 8 listopada 2010

chwile piękne to były...

Po wspólnym weekendzie w seminarium pozostały już tylko wspomnienia... ale na szczęście powstał już krótki film podsumowujący nasze spotkanie... a chwile piękne to były... warto więc powrócić do nich jeszcze raz :)


ZAPRASZAMY DO OBEJRZENIA - a oto LINK

Już niedługo wyruszamy zdobywać Zakopane...
więcej na:
w zakładce rekolekcje :)

niedziela, 7 listopada 2010

ciężkość wyjazdów...

Po ekstremalnej pobudce w sobotę i po obfitym w wydarzenia dniu każdy z nas potrzebował się dziś dłużej wyspać. Dlatego ostatni dzień weekendu w naszym seminarium rozpoczął się modlitwą Jutrzni o przyzwoitej porze 7.30. Potem śniadanie, wspólna kawa z ciastkiem, aby mieć siły na to co czekało nas później.


Niedziela to szczególny dzień, w którym wspominamy Zmartwychwstanie Jezusa, dlatego wspólnie zgromadziliśmy się aby rozważać Słowo Boże na dziś. Po poruszeniu umysłu podczas dzielenia się tekstami czytań niedzielnych przyszła pora na osobistą modlitwę Pismem Świętym podczas adoracji Najświętszego Sakramentu. Tak przygotowani mogliśmy uroczyściej i bardziej świadomie uczestniczyć w Eucharystii.

Następnie udaliśmy się do zakonnego refektarza (dla jeszcze niewtajemniczonych i  nieobecnych na naszym weekendzie - refektarz, to miejsce gdzie gromadzimy się na posiłki) na obiad, po którym wszyscy powoli zaczęli wracać do swoich domów.

Grupa z Trzcianki pod przewodnictwem ks. Bartka MS już wtedy była w pociągu, gdyż musieli wyjechać wcześniej ze względu na odległość Trzcianki od Krakowa - dlatego serdecznie ich pozdrawiamy :)

Wszystkim uczestnikom SERDECZNIE DZIĘKUJEMY
i zapraszamy wszystkich, którzy nie mogli z nami być
na inne spotkania organizowane przez SDP

sobota, 6 listopada 2010

zwiedzanie i bieganie ;)

Po niezapomnianej pobudce w rytmie hitu Hej Miśki czas wstać o ekstremalnej godzinie 5.25, rozpoczęliśmy dzień śpiewem Godzinek ku czci NMP o 5.55. Wspólnie przeżywaliśmy Mszę Świętą, po której przyszła pora na posilenie ciała, aby mieć siły na to wszystko co nas czekało.

Po porannej kawie oglądnęliśmy film o La Salette i wyruszyliśmy w drogę. Naszym celem było dotarcie do Muzeum Fabryki Schindlera, gdzie spędziliśmy przedpołudnie przyglądając się z bliska miastu Kraków w okresie II wojny światowej.


Potem modlitwa w ciągu dnia i obiad. Następnie udaliśmy się do centrum... ale nie miasta lecz Bożego Miłosierdzia na Koronkę, po której mogliśmy zwiedzić celę św. Siostry Faustyny i wysłuchać prelekcji przygotowanej przez Siostrę ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Nawiedziliśmy także pobliski cmentarz by wspólnie pomodlić się za zmarłych.

Po kolacji i uroczystych niedzielnych Nieszporach nadeszła pora na zmierzenie się w turnieju piłki halowej. Po powrocie krótki odpoczynek, wspólne przesiadywanie i rozmowy w tłoku.

Jutro już nie tak ekstremalnie... bo pobudka świąteczna o 7.00 :) Do zobaczenia.

piątek, 5 listopada 2010

młodzi, ambitni i zszokowani...

Nasz niezwykły weekend w seminarium rozpoczęty
Witamy 12 młodych, ambitnych i... zszokowanych...


...bo już jutro czeka nas EKSTREMALNA POBUDKA o 5.25 ;) Ta wiadomość obudziła największy lęk, strach, obawę i inne tego typu odczucia wraz z pytaniem: czy to aby możliwe!?!

Lecz doświadczenie pokazuje, że nigdy nie jest aż tak źle :)

A dzisiejszy wieczór wyglądał następująco:
18.00 - kolacja żeby nabrać sił na to co nas czeka
18.40 - spotkanie ORG i tournée de seminarium
19.00 - kawa czy herbata?
20.00 - "w cztery oczy z Bogiem" czyli Adoracja Najświętszego Sakramentu
21.15 - szok na dobranoc położył wszystkich wcześniej spać

Jeszcze tylko opublikowanie posta i również dobranoc... do jutra :)

weekend pod znakiem MS

Dziś rozpoczyna się długo oczekiwany weekend w naszym seminarium w Krakowie. Po południu drzwi naszego seminarium otwierają się dla pragnących zobaczyć z bliska jak wygląda dzień pod znakiem MS.

Startujemy o 18.00...

Codziennie wieczorem lub późniejszym wieczorem ;)  najświeższe informacje o tym, jak wyglądało nasze spotkanie - zapraszamy do regularnego odwiedzania na naszego bloga...